Mój chłopak mnie uderzył?

+8 głosów
676 wizyt
pytanie zadane 6 grudnia 2016 w Związki przez użytkownika aniaLdz (980)
Chciałabym aby w tym wątku wypowiedziały sie dziewczyny/zony które zostały uderzone przez swoich facetów.
Czy rozstaliście sie odrazu czy dałyście druga szanse? Wysłaliście na terapie? I czy jeśli wybaczyłyście czy incydent pojawił sie ponownie?

Nie chodzi mi o teoretyczne odpowiedzi typu: ja bym odrazu odeszła gdyby facet mnie uderzył. Bo jak sie jest w małżeństwie, ma dzieci i razem mieszka, to przecież nie można spakować walizkę i iść na ulice prawda?

Proszę podzielcie sie swoimi historiami.

5 odpowiedzi

+1 głos
odpowiedź 7 grudnia 2016 przez użytkownika eber5 (880)
edycja 7 grudnia 2016 przez użytkownika eber5
Cześć Ania,

Musisz go opuścić, nigdy nie można kochać kogoś kto traktuje Cie jak worek treningowy. Nie ważne czy był pijany czy nie nie ma żadnego usprawiedliwienia. Zasługujesz na kogoś lepszego na kogoś kto będzie Cię lepiej traktował. Trudno uciec od kogoś z kim byłaś tak długo ale to jedyna droga do wolności do dobrego życia a co najważniejsze szczęśliwego.

Powodzenia trzymaj się.
0 głosów
odpowiedź 7 grudnia 2016 przez użytkownika aniaLdz (980)
Jeśli jesteś pewna, że to się nie powtórzy to przeproście się. Porozmawiaj z nim szczerze. Powiedz mu, że jest Ci ciężko. I nie krzycz, to prawie zawsze po gorsza sytuację.
0 głosów
odpowiedź 8 grudnia 2016 przez użytkownika Asia26l (2,730)
Zawsze powtarzałam, że nie toleruje przemocy w związku. Ba! Ja zawsze miałam milion rad dla wszystkich wokół. Byłam najmądrzejsza bo przecież mnie to nie dotyczy. Niestety życie pisze dla nas nieprawdopodobne scenariusze.. Ciężko mi o tym pisać, ale jeśli moje doświadczenie ma komukolwiek pomóc to przełknę emocjonalnie tą gorzką pigułkę..

Dwa lata temu spotykałam się z pewnym facetem. Mogłoby się wydawać: IDEAŁ. Wszyscy wokół wzdychali jaka to z nas cudna para (taa...). On wykształcony, biznesmen, nieprzeciętnie przystojny, wysportowany, pasjonat życia. Sielanka w naszym związku trwała krótko bo kilka miesięcy. Na początku istny miesiąc miodowy. Kwiaty, obietnice, słodkie słówka.. Sielanka nie trwała długo. Zamieszkaliśmy razem po pół roku i od tej pory zaczął się mój horror. Wyliczanie każdej złotówki, regularne przeglądanie mojej komórki, tłamszczenie mnie, wyzywanie. Potem doszła przemoc fizyczna. Nie chce opisywać szczegółów bo to są zbyt drastyczne wspomnienia. Nie szukałam pomocy bo w pewnym momencie zaczęłam wierzyć, ze tak musi być i, że to moja wina. No bo przecież on jest taki idealny, a ja zawsze coś popsuje.. A to źle ugotuje zupe, nie posprzątam zbyt dokładnie itp. Nikomu się nie skarżyłam.. do czasu.
W święta nastąpiła kulminacja. Tak mnie "ukochany" pobił, że nie mogłam pokazać się w rodzinnym domu. Tego samego dnia spakowałam się i zamknęłam ten rozdział. Nie było łatwo. Miałam wiele wątpliwości. On mi nie ułatwiał zadania. Przychodził i kajał się. Przyjaciółka zapytała mnie : czy chcesz tak spędzić reszte życia?? czy chcesz aby Twoje dziecko było świadkiem pernametnej przemocy? Jej pytania + terapia (chodze na nią do tej pory) utwierdziły mnie w tym, że to była jedyna słuszna decyzja. Jeśli doświadczasz przemocy = Szukaj pomocy, ale dla siebie. Nie zasłużyłaś na takie traktowanie. Jestem teraz w szczęśliwym związku. Dopiero teraz wiem co to znaczy miłość. Zerwij z tą toksyczną relacją.
0 głosów
odpowiedź 10 grudnia 2016 przez użytkownika roszpunka (1,900)
Moja mama pozwalała podnosić na siebie rękę wiele lat, bo "dzieci"... Nie wyobrażasz sobie jak to odbiło się na jej psychice...
komentarz 13 grudnia 2016 przez użytkownika Basia1992 (2,280)
Twojej pewnie też :(. Przepraszam, że pytam ale czy model Twojej rodziny odbił się na Twoich wyborach w dorosłym życiu?

Dziewczyny przerażające jest to, że przmeoc dalej jest w naszym kraju tematem tabu. Wszyscy widzą i słyszą, ale nikt nie pomoże..
0 głosów
odpowiedź 12 grudnia 2016 przez użytkownika Olga (2,990)

Nigdy nie mnie żaden mężczyzna nie uderzył, tym bardziej mój partner nienawidzi babskich bokserów, wiem, że nigdy mnie nie uderzy. 

Jeśli facet bije kobietę jest nikim, a kobieta powinna od niego odejść. Co z tego, że przeprosi, da bukiet kwiatów i będzie miły oraz kochany przez dwa dni. Ale gdy znowu się upije/wkurzy to znów pobije.. Jeśli kobieta ma dzieci tym bardziej powinna odejść od faceta, który ją bije. Musi mieć na uwadze bezpieczeństwo dzieci, nie tylko swoje. Skoro odnosi rękę na kobietę, którą "kocha", to może też podnieść rękę na swoje dzieci. 

O pomoc można się udać do rodziny, najbliższych znajomych, policji. Jest wiele instytucji, które pomagają samotnym matkom z dziećmi, które pomogą się rozprawić z babskim bokserem. 

komentarz 9 marca przez użytkownika ona19 (1,240)
Olga dobrze piszesz. Moja ciocia przez wiele lat była ofiarą przemocy. Skrzętnie to urywała bo przez bardzo długi czas nie mieliśmy pojęcia o tym jakie piekło rozgrywa się w jej domu. Podczas wszystkich rodzinnych spotkań uchodzili za wzór małżeństwa. To właśnie dziecko było bodźcem do zerwania tej toksycznej relacji. Zawsze tłumaczyła "wujka" na 100 różnych sposobów. Oczy otworzyły jej się dopiero kiedy dziecko zaczęło mieć problemy na tle emocjonalnym.

Podobne pytania

+31 głosów
22 odpowiedzi 1,507 wizyt
+35 głosów
3 odpowiedzi 565 wizyt
pytanie zadane 23 listopada 2016 w Związki przez użytkownika janka9 (220)
+10 głosów
3 odpowiedzi 20 wizyt
pytanie zadane 3 grudnia 2016 w Sex przez użytkownika hania33 (500)
+13 głosów
1 odpowiedź 66 wizyt
pytanie zadane 29 listopada 2016 w Sex przez użytkownika hha56 (740)
+31 głosów
23 odpowiedzi 119 wizyt
pytanie zadane 29 listopada 2016 w Związki przez użytkownika Vlada (2,540)
bender atics
For the first time, it has been possible to accommodate. ISO ATICS®.
  • meredit.pl

  • ...